- Hej Mario - przywitałam się z młodym Niemcem
- Hej śliczna - powiedział
- Co na śniadanie - spytałam go
- Kanapki mogą być , miał być omlet ale niestety spaliły się - powiedział smutno
-Oczywiście , że mogą - powiedziałam próbując się nie roześmiać
- Mam coś dla Ciebię - powidział slodko
- A co ?? - spytałam
- To - powiedział i załorzył mi na rękę bransoletkę
- Nie mogę tego przyjąć - powiedziała oceniając wartość przedmiotu
- Nie przyjmuję słów odmowy - powidział uśmiechając się
- No już dobrze - powiedziałam i pocałowała go w policzek w ramach podziękowania
- No takiego podziękowania to się nie spodziewałem - powiedział w uśmiechem.
Później zaczęliśmy się pakować i wieczorem ruszyliśmy na lotnisko.
_Oczami Mario_
Siedziałem razem z Niną w samolocie lecącym do Monachium , zastanawiałem się czy ona czuję do mnie to samo co ja do niej. Cieszył mnie fakt , że przyjęła bransoletkę wiedziałem , żę to coś oznacza tylko jeszcze nie wiedziałem co. Kiedy wylądowaliśmy na lotnisku, wziąłem samochód , który zostawiłem wcześniej na lotnisku i odwiozłem ją do domu.
- To hej - powiedziała z uśmiechem
- Hej - powiedziałem i pocałowałam ją w policzek
Ona delikatnie się zarumieniłą i w odpowiedzi też dostałem buziaka w policzek. Pomogłem jej wyciągnąć walizkę z bagażnika , odprowadziłem ją pod drzwi kiedy weszła do domu odjechałem w stronę domu. Kiedy weszłem do niego zastałem w nim Marco.
- Stary , co ty tutaj robisz ?? - spytałem przyjaciela
- Podpisałem kontrakt z Byernem a na dodatek Caroline mnie zdradziła - odprał smutno Marco
- Z pierwszego się cieszę a drugiego Ci współczuję , wiem co czujesz , możesz tu zostać póki nic nie znajdziesz - powiedziałem próbując pocieszyć przyjaciela
- Dzięki , stary. Jutro zadzwonie do Niny , napewno się ucieszy , że zostanę w Monachium - powiedział z uśmiechem
- Yhymm - mruknąłem i wyszedłem do pokoju nie chcąc dłużej patrzeć na przyjaciela.
Zaczynam się obawiać , wiem jak ona starsznie kochała Marco , wiedziałem , że jak się dowie że on zostaję to tylko z nim będzie spędzać czas a mnie oleje. Nie przeżył bym tego , chce być częścią jej życia. Nie chciałem by to się tak skończyło będę o nią walczył...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz