środa, 31 grudnia 2014

ROZDZIAŁ10: Pięknie tu masz...

_Oczami Niny_

Dziś Sylewester a ja wraz z Mario lecę w Aply zresztą jak mu już wcześniej obiecałam. Jest tak zimno , że wgóle szkoda gadać. Ubrałam się i wyszłam na dwór bo Mario już czekał wziął ode mnie walizki i ruszyliśmy na lotnisko.
Lot minął bardzo spokojnie , kiedy wylądowaliśmy Mario wziął samochód 4X4 i ruszyliśmy do jego domku w górach.  Widok był bardzo piękny chciałam zostać tu na zawsze ale niestety mamy tu tylko tydzień bo później gracze Bayernu zaczynają treningi.
- Mario ?? - spytałam
- Hymm - mruknął
- Pięknie tu masz - powiedziałam z uśmiechem
- Wiem dlatego chciałem Cię  tutaj zabrać - odpowiedział wesoło
Poszłam do jednej z sypialni widok z niej był najlepszy więc stwierdziłam , że będę tu spać. Nagle do pokoju wszedł Mario i zaczął się śmiać
- O co chodzi ? - spytałam zdziwiona
- To moja sypialnia , ale jak chcesz to możesz spać ze mną - powiedział śmiejąc się
- Okeey ja się zgdzam , zawsze będzie cieplej - odparłam
Po moich słowach Mario zapalił w kominku i od razu w domu zrobiło się cieplej . Ogarnęłam się trochę i poszłam na dół do Mario.


_ Oczami Mario_

Siedziałem sam w salonie kiedy Nina pojawiła się.
- Co robisz - spytała
- A siedzie , a co chciałabyś robić - spytałem ją
- Nie wiem mogę posiedzieć z Tobą - powiedziała
- Jak tylko chcesz , to proszę - powiedziałem jej
Siedzieliśmy razem milcząc przez godzinę ale nie mogłem się powstrzymać. Usiadłem obok niej i przytuliłem ją. Ona nie protestwała i też się do mnie przytuliła. Siedzieliśmy razem do wieczora. Potem poszliśmy spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz