- Hej piękna czemu nam nie powiedziałaś??- spytała Ania kiedy zeszłam na dół
- Nie chce o Tym rozmawiać wychodzę - powiedziałam i wyszłam z domu
Nie chciałam teraz z nikim rozmawiać , chciałam zostać sama , a po za tym miałam umówione spotkanie u ginekologa, nie chciałam żeby Mario ze mną szedł. Kiedy byłam pod budynkiem spotkałam Caroline , że też musiałam na nią wpaść.
- Co ty tutaj robisz??- spytała zdziwiona
- Nie wiesz co się robi u ginekologa?? - spytałam
- No wiem ale dziwię się , że widzę tu Ciebie - powiedziała
- To nie Twój interes co ja tutaj robię - odparłam zła
- Wiem , że mnie nie lubisz ale nie zmienisz tego , że ja i Marco będziemy rodzicami - zaśmiała się
- Nie muszę bo mam Mario a tak po za tym ja Cię nie nie lubię ja Cię nienawidzę - zadrwiłam z niej i weszłam do budynku nawet na nią nie patrząc.
Usiadłam w poczekalni i zastanawiałam się czy ona mu powie , że mnie tu widziała czy on powiąże fakty, czy się dowie? Z moich rozmyślań wyrwała mnie lekarka
- Pani Lewandowska?? poproszę - powiedziałam
Weszłam za nią do gabinetu.
- Poproszę się położyć i podwinąć koszulkę do góry- powiedziała
Nałożyła mi na brzuch zimny żel i wpatrywała się w milczeniu w ekran urządzenia.
- 3 miesiąc , gratuluję- powiedziała kobieta uśmiechając się szeroko
Z tego wszystkiego rozpłakałam się nie wiedząc co robić , przecież 3 miesiace temu byłam jeszcze z Marco tego nie dam rady ukryć jak mogłam nie wiedzieć , że jestem w ciąży przez 3 miesiące . Co ja im wszystkim powiem.
- Proszę się wytrzeć i usiąść przepiszę Pani witaminy potrzebne podczas ciąży. - powiedziała
Zrobiłam co kazała po czym wyszłam zamyślona z gabinetu. Udałam się prosto do domu , na szczęście była sama Ania w domu.
- Kochana co się stało??- spytała
- To 3 miesiąc rozumiesz ?- odparłam smutno
- Czyli to dziecko Marco ??- spytała zdziwiona
- Tak - wychliptałam
- Boże Mario o tym wie ?- spytała przytulając mnie do siebie
- Tak ale nie wie który miesiąc - powiedziałam już spokojniej - Proszę nie mów im narazie - dodałam i poszłam na górę.
Kiedy zamknęłam za sobą drzwi Ania krzyknęła , że idzie na trening i nie będzie jej około 2 godzin. Pomyślałam , że muszę coś zrobić , nie chciałam ranić Mario , spakowałam walizki napisałam krótki liścik do Roberta i Ani
Nie martwcie się o Mnie nie mogłam tak dłużej , nie chce Was ranić , poprostu nie mogę . Chce być sama na co zasłużyłam. Za parę dni się do Was odezwę .
Kocham Was Nina
Dołączyłam też krótki liścik do Mario
Kochany Mario nie chce byś cierpiał wychowując nie swoje dziecko , wiem ranię Cię po raz kolejny ale nie potrafię inaczej, możesz myśleć o mnie co chcesz , nie chce Cię ranić. Bardzo Cię Kocham.
Nina
Po czym wyszłam na dworzec , postanowiłam , że pojadę do Stuttgartu do Mortiza.
Po paru godzinach ciężkiej podróży dojechałam do Stuttgartu , zadzwoniłam do Leitnera
- Mo jestem na dworcu w Stuttgardzie przyjedziesz po mnie ??- spytałam
- Jasne nie ruszaj się z miejsca zaraz będę - powiedział i rozłączył się
Jak powiedział tak zrobił po niecałych 15 min był na miejscu. Wsadził mnie do samochodu i pojechał do centrum miasta.
- Co się stało ?? - spytał zamykając drzwi do swojego mieszkania
- Jestem w ciąży z Marco to 3 miesiąc - powiedziałam i zalałam się łzami
- Spokojnie piękna , uciekłaś od nich do mnie ?? - spytał
- Pierwsze o kim pomyślałam byłeś właśnie Ty i Stuttgart - zaśmiałam się przez łzy
- Cieszę się , chodź zjesz coś po podróży - powiedział i zaciągnął mnie do kuchni
Moritz był moim przyjacielem więc wiedziałam , że mogłam spać spokojnie bo wierzyłam , że nie powie im gdzie ja jestem. Postanowiłam , że zostanę to na stałe , nie musiałam być z Mo ale chciałam tu mieszkać bo przy nim czułam się bezpiecznie.
_Oczami Mario_
Jak zobaczyłam kartkę od Niny wściekłem się dopiero co ją odzyskałem a już ją straciłem miałem dość wszystkiego ,całej tej sytuacji , jak widać nie zasłużyłem na bycie z Niną ani rzadną inną . Byłem zdruzgotany nie chciałem nikogo widzieć , ani z nikim gadać to wina Marco mojego przyjaciela , który sam za niedługo zostanie podwójnym ojcem chyba powinienem mu to powiedzieć.
Wyjąłem telefon z kieszeni i wybrałem numer przyjaciela.
- Hallo - usłyszałem jego głos w słuchawce
- Muszę Ci coś powiedzieć - powiedziałem lekko zdenerwowany
- No mów - odparł
- Ona jest z Tobą w ciąży?? - powiedziałem
- Kto??- z jego głosu można było wyczytać zdziwnienie
- Nina a kto wczoraj się dowiedziałem, ja z nią nigdy nie spałem , więc musi być Twoja a teraz wyjechała nie wiadomo gdzie - dopowiedziałem
- Co ty gadasz?? - spytał po chwili milczenia
- Naprawdę bała Ci się chyba powiedzieć bo przecież jesteś z Caroline - wydedukowałem
- Chyba tak , gdzie ona teraz jest - spytał
- Nie wiem - powiedziałem i rozłączyłem się
Poszedłem spać.
Mina Marco gdy dowiedział się , że stracił kobietę swojego życia i dziecko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz