- Gdzie byliście ?? - spytałam Niemca
- A byliśmy się przejść a co ? - spytał mnie
- Nie pomyśleliście , że ja chce pójść - powiedziałam zła
- Nie , przepraszam - powiedział smutno
Nie miałam ochoty z nim rozmawiać więc poszłam obrażona do pokoju. Położyłam się na łóżku i nie czekałam długo , aż Mario przyszedł zbliżył swoją twarz do mojej tak blisko , że widziałam dokładny kolor jego tęczówek.
- Chodź zabiore Cię gdzieś , tylko się ładnie bierz - powiedział a jego oczy zabłyszczały
- Nie chcę teraz . Trzeba było myśleć wcześniej , teraz mi się nie chce - powiedziałam udając obrażoną
- Proszę , to ważne - powiedział robiąc słodką minę
- Okeey , pójdę - opowiedziałam
- Nina bo przyćmisz dzisiaj Caroline - zaśmiał się Robert
- O co chodzi , przecież wyglądam normalnie - odpowiedziałam
Ten w odpowiedzi tylko się uśmiechnął. Nie wiedząc o co chodzi poszłam razem ze wszystkimi na plaże a tam ukazał się piękny podest i stojącego na nim Marco. Po chwili w naszą stronę szła ubrana w kródką sukienkę Caroline. Teraz już wiedziałam o co chodzi. Oni biorą potajemny ślub , chcą to ukryć przed paparazzi.
_Oczami Mario_
Martwiłem się o Ninę przez całą ceremonie była jakaś zamyślona , wiedziałem , że jest jej przykro z powodu ślubu Marco. Nie potrafiła tego przede mną ukryć a może nie próbowała. Podeszłem do niej bliżej
- Chcesz iść do hotelu - spytałem ją
- Nie , posiedzę jeszcze - odpowiedziała mi
- Nikt nie zauważy że nas nie ma , chodź - powiedziałem i pociągnąłem ją za sobą
Kiedy byliśmy pod drzwiami hotelu zatrzymała się , odwróciła się do mnie i przytuliła.
- Dziękuje Ci - powiedziała mi do ucha
Później weszliśmy do hotelu , poszliśmy do pokoju , ona odrazu poszła się przebrać a ja usiadłem na łóżku , patrzą na drzwi , w których znikła. Po paru minutach wyszła ubrana w koszulkę i spotenki usiadła obok mnie kładąc głowę na moim ramieniu.
- Wiedziałeś - spytała
- Tak , chciałem Ci powiedzieć ale nie wiedziałem jak , przepraszam - powiedziałem jej
- Nic się nie stało każdy wiedział i nikt mi nie powiedział, a przecież tak naprawde nawet Marco mógł - powiedziała spokojnie
Kiedy tak siedziała wyglądała naprawde pięknie. Mimo , że cierpiała wydawała się taka silna a zarazem delikatna. Było jej przykro , że jej nie powiedział , przecież powinna wiedzieć pierwsza , że jej przyjaciel a zarazem eks bierze potajemny ślub. Poszedłem do łazienki , wziąłem szybki prysznic , kiedy wyszedłem z niej Nina już spała , albo udawała , że śpi. Weszłem delikatnie do łóżka i przytuliłem ją , ona wtedy totalnie się rozkleiła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz