wtorek, 23 grudnia 2014

ROZDZIAŁ7: Coś Cię łączy z Mario??..

_ Oczmi Niny_ 

 Obudził mnie zaspany Mario rozmawiający chyba z Robertem. Otworzyłam oczy i nie myliłam się to Robert mnie obudził.
- Skoro się obudziłaś , to Ciebię osobiście spytam , idziesz z nami na plaże? - spytał mój brat
- W nami to znaczy z kim?? - spytałam go
- Ze mną , Anią , Caroline , Marco  i resztą - odpowiedział mi
- Pójdę - odpowiedziałam i wstałam z łóżka
Zaczęłam się ogarniać kiedy spojrzałam w lustro zobaczyłam swoje podkrążone spuchnięte oczy. Nie przecież im się tak nie pokaże. Naszczęście mam wodoodporny puder. Zadowolona ze swojego efektu , wyszłam z łazienki.
- Jestem gotowa - oznajmiłam Mario siedzącemu , który najwyraźniej już na mnie czekał
- No to chodźmy - powiedział cały czas na mnie patrząc
Poszłam z nim do holu hotelowego a tam roiło się od paparazzi , przemkmknęliśmy obok nich nie zauważnienie , nie chcąc wzbudzać sensacji. Szliśmy właśnie na plażę kiedy Mario spytał
- Jesteś pewna , że chcesz tam pójść??
- Tak nie dam mu do zrozumienia , że po raz kolejny mnie zranił - odpowiedziałam szczeże
Niemiec w odpowiedzi tylko się uśmiechnął. Gdy do nich doszliśmy usłyszałam podgwizdywanie.
- Ślicznie wyglądasz - powiedział Marco
- Wiem - powiedziałam i poszłam do Mario
Widziałam jego mine gdy podeszłam do jego przyjaciela i oparłam głowę na ramieniu Mario.
- Co się stało ? - spytał
- Nic - mruknęłam do niego
Rozłożyłam kocyk i położyłam się na nim , jak zwykle Mario zapomniał swojego i musiałam mu udostępnić kawałek swojego.
- Idziecie do wody - spytał Robert wszystkich
- Jasne braciszku - powiedziałam i pierszwa pobiegłam w stronę oceanu
Po chwili dołączyła do nas reszta ekipy. Mario był zainteresowany tylko mną co mnie nie dziwniło.
Brał mnie na ręce wrzucał do wody , krzyczałam , żeby mnie pósicił ale on nie jak by coś w niego wstąpiło. Kiedy już się zmęczyłam poszłam usiąść na kocyk.
- Coś Cię łączyć z Mario -spytała Ania
- Szczeże nie wiem - odpowiedziałam
- Wyglądacie na szczęśliwych , nigdy go takiego nie widziałam , nawet wtedy kiedy był z Ann , co ty z tym chłopakiem zrobiłaś - spytała dzwiniona
- Jestem przy nim szczęśliwa ale boję się zaangażować bo nie chce żeby powtórzyło się to samo co z Marco - powiedziała smutno
- On taki nie jest widzę jak Jemu na Tobie zależy , czasem trzeba próbować - odparła Ania
- Może i masz rację - powiedziałam wstając i zaczęłam biec z stronę Mario

_Oczami Mario_ 

Kiedy bignąc w moją stronę wołała mnie wyglądała cudownie , z tymi mokrymi włosami. Kiedy podbiegła do mnie złapałem ją w swoję ramiona nie chcąc jej już z nich wypuszczać ale ona przewróciła mnie w wode śmiejąc się.
- Masz za swoje - krzyczała uciekając przede mną
Zacząłem ją ścigać , na moje szczęście złapałem ją i po raz kolejny wrzuciłem do wody.Kiedy wszyscy postanowiliśmy , że wrócimy do hotelu Nina wyglądała jak by chciała ze mną pogadać. Zwolniłem tempo , żeby się z nią zrównać
- O co chodzi?? - spytałem ją
- Nie nic , nie moge Ci tego powiedzieć bo uznałbyś mnie za nienormanlną - odprła
- Przestań , przecież wiesz , że taki nie jesteś - odpowiedziałem jej
- Alee... - zacząła coś mówić ale Ania ją zawołała i ta poszła do niej zostawiając mnie z Robertem samego
- Co Cię łączy z Niną - spytał Robert
- Stary spokojnie nie zrobie jej krzywdy , chciałbym z nią być ale nie wiem czy ona tego chce - odpowiedziałem szczeże
- To się cieszę , mam nadzieję , że będziecie szczęśliwi - powiedział i odszedł
Wszedłem do pokoju Nina już suszyła włosy , chyba była po kąpieli.
- Co tak na mnie patrzysz ?? - spytała
- Nie mogę - spytałem smutno
- Oczywiście że możesz , idziesz ze mną na impreze - bardziej oznajmiła niż spytała
Nic innego mi nie zostało jak ubrać się i z nią iść a zrobiłem to z wielką przyjemnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz